Jakiś czas temu pisałam o orzeczeniu TSUE z listopada 2017 r. i o powstałej w związku z tym możliwości stosowania przez podatników bądź orzeczenia TSUE (sygn. C-308/16), bądź też dotychczasowych przepisów krajowych.

O co konkretnie chodziło

Dla przypomnienia TSUE z ww. wyroku uznał, że polskie przepisy wiążące tzw. pierwsze zasiedlenie z oddaniem zabudowanej nieruchomości podmiotowi trzeciemu w ramach czynności podlegających opodatkowaniu pozostają niezgodne z Dyrektywą VAT.

Zdaniem Sądu w uproszczeniu z pierwszym zasiedleniem możemy mieć do czynienia już w związku z użytkowaniem przez samego podatnika zabudowanej nieruchomości dla celów prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Nie jest zatem konieczne, aby pojawił się tutaj podmiot trzeci będący czy to nabywcą, dzierżawcą czy najemcą nieruchomości.

Jakie są skutki tak rozumianego „pierwszego zasiedlenia”

Przy przyjęciu stanowiska TSUE – jeśli podatnik wykorzystywał budynki czy budowle na potrzeby swojej działalności gospodarczej przynajmniej przez okres 2 lat winien wykazać sprzedaż tej nieruchomości ze zwolnieniem z VAT.

Zaznaczyć natomiast trzeba, że na podstawie naszych przepisów krajowych podatnik może zrezygnować ze zwolnienia z VAT i wybrać opodatkowanie VAT takiej dostawy. W tym ostatnim przypadku nabywca uzyskuje prawo do odliczenia lub zwrotu podatku wynikającego z otrzymanej faktury VAT.

Kiedy możliwa jest rezygnacja ze zwolnienia z VAT

Pamiętać jednakże należy, że rezygnacja ze zwolnienia z VAT w przypadku odpłatnej dostawy nieruchomości zabudowanej jest możliwa wyłącznie wówczas kiedy dostawa podlegała zwolnieniu z podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt. 10) ustawy o VAT (wniosek z treści art. 43 ust. 10 i ust. 11 ustawy o VAT).

Ww. przepis art. 43 ust. 1 pkt. 10) ustawy o VAT stanowi, że:

„Zwalnia się od podatku: (…) 10) dostawę budynków, budowli lub ich części, z wyjątkiem gdy: a) dostawa jest dokonywana w ramach pierwszego zasiedlenia lub przed nim, b) pomiędzy pierwszym zasiedleniem a dostawą budynku, budowli lub ich części upłynął okres krótszy niż 2 lata (…)”.

Czy zatem sprzedaż nieruchomości zgodnie z wyrokiem TSUE daje możliwość rezygnacji ze zwolnienia z VAT

Zgodnie z interpretacjami organów podatkowych w przypadku zwolnienia z VAT dostawy zabudowanej nieruchomości przy zastosowaniu orzeczenia TSUE (sygn. C-308/16) – takie zwolnienie jest kwalifikowane właśnie z punktu widzenia art. 43 ust. 1 pkt. 10) ustawy o VAT.

Skutkiem tego także może zostać objęte rezygnacją ze zwolnienia z VAT czyli może być decyzją stron – opodatkowane.

Taki wniosek wynika np. z interpretacji Dyrektora KIS z dnia 22 maja 2018 r sygn. 0114-KDIP1-1.4012.260.2018.1.MMa czy interpretacji z dnia 29 maja 2018 r. 0111-KDIB3-2.4012.187.2018.3.SR.

W interpretacji z dnia 21 maja 2018 r. sygn. 0113-KDIPT1-2.4012.238.2018.2.JSZ – Dyrektor KIS wskazał wprost, że:

„W związku z powyższym w przypadku zastosowania przez Wnioskodawcę wykładni pierwszego zasiedlenia wynikającej z orzecznictwa TSUE należałoby stwierdzić, że doszło do pierwszego zasiedlenia w odniesieniu do przedmiotowych budynków i że ww. budynki po pierwszym zasiedleniu były wykorzystywane przez Wnioskodawcę co najmniej 2 lata. W konsekwencji, przy wykorzystaniu powyższej wykładni dostawa działki zabudowanej budynkiem zlewni mleka oraz działki zabudowanej budynkiem mieszkalnym i budynkiem, w którym znajdują się komórki, również będzie korzystać ze zwolnienia od podatku VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy o VAT, w związku z art. 29a ust. 8 ustawy. W tej sytuacji, na warunkach określonych w art. 43 ust. 10 i 11 ustawy o VAT, możliwa byłaby również rezygnacja ze zwolnienia od podatku VAT i opodatkowanie ww. dostawy 23% stawką podatku VAT”.

***

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

artykuły pt.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

 

Jakiś czas temu pisałam o obowiązującej obecnie linii orzeczniczej sądów administracyjnych, które nakazują traktować konwersję wierzytelności wspólnika spółki na udziały w takiej spółce jako wniesienie aportu do takiej spółki. Poświęcony był temu wpis pt. Konwersja wierzytelności na udziały a podatek dochodowy. Skoro konwersja wierzytelności na udziały to aport do spółki kapitałowej, zatem pojawia się przychód do opodatkowania. Naturalne jest zatem dalsze pytanie, co jest kosztem uzyskania przychodu przy konwersji wierzytelności na udziały. Odpowiedź na to pytanie niestety nie jest prosta.

Na czym polega problem z kosztami uzyskania przychodu w przypadku konwersji wierzytelności na udziały?

Problem jest w tym przypadku typowy dla podatków, a mianowicie brak jest jasnego przepisu wskazującego co można uznać za koszt uzyskania przychodu, jeśli podatnik uzyskuje nowe udziały lub akcje w zamian za wierzytelności handlowe własne czy wierzytelności pożyczkowe.

O ile przepisy podatkowe dość jasno wskazują co jest takim kosztem w przypadku walorów pokrywanych np. środkami trwałymi czy akcjami lub udziałami w innych jednostkach, to w analizowanej sprawie regulacji wyraźnej brak.

Jaki przepis powinien być tutaj stosowany?

Analiza regulacji prawnych prowadzi do wniosku, że dokonując konwersji wierzytelności na udziały/akcje powinieneś zastosować art. 15 ust. 1j pkt. 3) u.p.d.p. (analogiczna regulacja dotyczy także osób fizycznych).

Przepis ten stanowi, że:

„W przypadku objęcia udziałów (akcji) w spółce albo wkładów w spółdzielni w zamian za wkład niepieniężny w innej postaci niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część – na dzień objęcia tych udziałów (akcji) albo wkładów w spółdzielni – ustala się koszt uzyskania przychodu, o którym mowa w art. 12 ust. 1 pkt. 7) w wysokości: (…) 3) faktycznie poniesionych, niezaliczonych do kosztów uzyskania przychodów, wydatków na nabycie lub wytworzenie, innych niż wymienione w pkt 1, 2 i 2a składników majątku podatnika – jeżeli przedmiotem wkładu niepieniężnego są te inne składniki (…).

Zaznaczyć przy tym trzeba że do 2015 r. przepis ten umożliwiał zaliczenie do kosztów  wyłącznie wydatków na nabycie składników majątkowych. Przepis ten nie mówił zatem nic o wydatkach na wytworzenie.

Koszt uzyskania przychodu przy konwersji wierzytelności na udziały  

Pomimo takiego właśnie brzmienia przepisu, albo też raczej w związku z takim brzmieniem przepisu faktycznie nie wiadomo co powinno być tutaj traktowane jako koszt. Czy bowiem w przypadku pokrycia udziałów lub akcji wierzytelnościami własnymi można mówić, że podatnik poniósł wydatek na ich nabycie? Raczej nie. Wydaje się natomiast, że należy tutaj mówić zasadnie o wydatku na wytworzenie tej wierzytelności.

Przy przyjęciu przeciwnego stanowiska, podatnik w ogóle byłby pozbawiony prawa do pomniejszenia przychodu (wartość uzyskanych udziałów lub akcji) o koszt uzyskania tego przychodu. Trudno byłoby natomiast znaleźć uzasadnienie logiczne dla tej tezy, skoro podatnik poniósł w szczególności koszt pożyczonego kapitału.

Problem polega także i na niejednolitym stanowisku sądów administracyjnych. Np. stanowisko negatywne w tym zakresie wynika np. z wyroku WSA w Krakowie z dnia 23 marca 2017 r (I SA/Kr 129/17). Z kolei w wyroku z dnia 21.06.2017 r (sygn. III Sa/Wa 1614/16) WSA w Warszawie uznał, że przez zawarcie umów kredytów i pożyczek Skarżący wytworzył prawo majątkowe w postaci wierzytelności z tytułu udzielonego finansowania. Tym samym, kwota odpowiadająca nominalnej wartości kapitału wierzytelności (należność główna), w części w jakiej nie została ona uprzednio zaliczona w jakiejkolwiek formie do kosztów podatkowych, stanowi koszt uzyskania przychodu”.

Temat jest zatem dość skomplikowany i niejednoznaczny.

Większość podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i nie tylko, zna pojęcie „skargi pauliańskiej” jako instrumentu prawnego dzięki któremu wierzyciel może uzyskać to co mu się należy, nawet w przypadku celowego wyprowadzenia przez kontrahenta swojego majątku do innych osób.

W przypadku skutecznego przeprowadzenia takiego postępowania, ów składnik majątkowy pozostanie w dalszym ciągu własnością tej osoby trzeciej, ale wierzyciel może domagać się zaspokojenia swoich roszczeń właśnie z tego składnika majątkowego z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi owej osoby trzeciej. Wierzyciel może zatem prowadzić egzekucję z tego przedmiotu lub prawa na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko dłużnikowi, bez konieczności uzyskania tytułu wykonawczego przeciwko osobie trzeciej (art. 527 K.c.).

To tyle w aspekcie prawa cywilnego. Trzeba tylko wskazać, że instytucja ta jako regulowana w Kodeksie cywilnym była wykorzystywana przy dochodzeniu wierzytelności o charakterze cywilnoprawnym.

Czy skarga pauliańska ma zastosowanie przy zobowiązaniach podatkowych 

Ale czy skarga pauliańska może mieć zastosowanie przy zobowiązaniach podatkowych? Innymi słowy czy organ podatkowy (urząd skarbowy) może skorzystać ze skargi pauliańskiej, żeby odzyskać zaległe podatki? Zobowiązania podatkowe są przecież zobowiązaniami o charakterze publicznoprawnym, te nie są regulowane w Kodeksie cywilnym a ich podstawą nie są umowy.

W tym zakresie przez lata istniały rozbieżności, przy czym logiczne by się wydawało, że do zobowiązań publicznoprawnych mających zupełnie inny charakter prawny niż zobowiązania cywilnoprawne – instytucja skargi pauliańskiej nie powinna być stosowana. Prawo podatkowe ma własne metody ściągania podatków, nie powinno zatem sięgać po instrumenty przewidziane w prawie cywilnym i nie dedykowane podatkom.

Więcej na ten temat pisałam w artykule pt. Rzecznik Praw Obywatelskich – skarga pauliańska przy należnościach publicznoprawnych”

Skarga pauliańska przy zobowiązaniach podatkowych – obecne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego

Zastosowaniem skargi pauliańskiej przy zobowiązaniach podatkowych zajął się ostatnio Trybunał Konstytucyjny. W orzeczeniu z dnia 18 kwietnia 2018 r. (sprawa K 52/16) TK uznał, że art. 527 § 1 KC w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie na zasadzie analogii legis do ochrony należności publicznoprawnych, jest zgodny z art. 2 Konstytucji.

Brak na ten moment uzasadnienia przedmiotowego orzeczenia, natomiast z informacją po wydaniu wyroku można się zapoznać pod tym linkiem.

Trybunał Konstytucyjny odrzucając zastrzeżenia Rzecznika Praw Obywatelskich (będącego w tym przypadku wnioskodawcą) wskazał, że nie ma obecnie żadnych przeszkód prawnych aby instytucja ta była wykorzystywana do dochodzenia nie tylko zobowiązań cywilnoprawnych lecz także i zaległości podatkowych.

Zatem bądź świadomy, że organ podatkowy może posłużyć się skargą pauliańską do uzyskania zaległego podatku. Tym samym zestaw instrumentów jakimi mogą się posłużyć ww. organy, aby ścigać za niezapłacony podatek uległ znacznemu rozszerzeniu.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

Takie oto pytanie pojawiło się w jednej ze spraw. Teoretycznie odpowiedź jest prosta. Oczywiste, że podatek od czynności cywilnoprawnych powinna zapłacić spółka komandytowa przyjmując za podstawę wartość wniesionego do niej wkładu.

Z punktu widzenia jednak notariusza spisującego umowę spółki komandytowej odpowiedź wcale nie musi być jednak tak oczywista.

O co zatem chodzi z tym podatkiem od czynności cywilnoprawnych przy założeniu spółki komandytowej?

Otóż problem z jakim może się zetknąć spisując umowę spółki komandytowej wynika z faktu, że zgodnie z przepisami ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych w przypadku zawarcia umowy spółki komandytowej obowiązek podatkowy powstaje z chwilą dokonania czynności cywilnoprawnej (spisania umowy) i ciąży na wspólnikach spółki – ale tylko w przypadku umowy spółki cywilnej.

Natomiast w przypadku wszystkich innych rodzajów spółki podatek obciąża spółkę, której umowa jest zawierana.

Obowiązek zapłaty podatki obciąża oczywista podatnika, przy czym jeśli umowa jest spisywana przed notariuszem to notariusz jako płatnik winien obliczyć należny podatek, pobrać go oraz wpłacić na rachunek właściwego organu podatkowego.

Rejent nie będzie jednak miał możliwości pobrania podatku od samej spółki komandytowej, ponieważ jak stanowią przepisy Kodeksu spółek handlowych, spółka komandytowa podobnie jak inne spółki osobowe powstaje w dacie jej wpisu do rejestru przedsiębiorców KRS.

Skoro w dacie zawarcia umowy spółki komandytowej brak podatnika podatku od czynności cywilnoprawnych tj. istniejącej i wpisanej do KRS spółki komandytowej to kto powinien ów podatek faktycznie zapłacić?

Trzeba jeszcze wspomnieć, że zgodnie z przepisami podatkowymi notariusz jako płatnik zobowiązany jest uzależnić dokonanie czynności cywilnoprawnej od uprzedniego zapłacenia podatku. Zatem jeśli nie ma zapłaconego podatku to i nie będzie założonej spółki komandytowej.

Podmioty zobowiązane do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych przy założeniu spółki komandytowej

Na całe szczęście przepisy Kodeksu spółek handlowych zawierają regulację zgodnie z którą:

„Osoby, które działały w imieniu spółki po jej zawiązaniu, a przed jej wpisem do rejestru, odpowiadają solidarnie (art. 109 § 2 k.s.h.)”.

Przepis ten stanowi zatem podstawę do obciążenia spółki komandytowej, a zasadniczo podmiotów spisujących jej umowę kwotą podatku od czynności cywilnoprawnych.

Tezę tę potwierdził także ostatnio NSA w wyroku z dnia 6.09.2017 r. sygn. II FSK 2136/15. Wskazał on, że:

„Z chwilą zawarcia umowy spółki komandytowej dokonuje się czynność cywilnoprawna, podlegająca opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych. Umowa ta tworzy więź obligacyjną między wspólnikami, którzy, na podstawie art. 109 § 2 ksh, działają i odpowiadają solidarnie w imieniu spółki po jej zawiązaniu , a przed jej wpisem do rejestru. Dokonanie czynności cywilnoprawnej w postaci zawarcia umowy spółki komandytowej, zgodnie z art. 1 ust. 1 lit. k. w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 1 oraz art. 3 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r., Nr 101, poz. 649 ze zm.) konstytuuje obowiązek podatkowy w podatku od czynności cywilnoprawnych, obciążający osoby zawierające umowę, ponieważ, na podstawie art. 109 § 2 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., poz. 1030 ze zm.), działają one i odpowiadają solidarnie za spółkę po jej zawiązaniu, a przed jej wpisem do rejestru”.

Zatem niestety nie będzie tak, że będąc wspólnikiem nowozakładanej spółki komandytowej nie będziesz musiał zapłacić podatku od jej założenia.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

 

Do 31 grudnia 2017 r. dokonując gotówkowego podwyższenia kapitału zakładowego w spółkach kapitałowych mogłeś być pewien, że jako wnoszący wkład tego rodzaju nie zapłacisz podatku dochodowego. Wkłady pieniężne do spółek nie podlegały bowiem opodatkowaniu.

Podatek dochodowy po stronie wspólnika mógł się pojawić jedynie wówczas, jeśli nowe udziały były pokrywane wkładem niepieniężnym typu maszyny, urządzenia, znak towarowy, nieruchomości itp. Jeśli natomiast wnosiłeś do spółki kapitałowej wkład w postaci przedsiębiorstwa czy zorganizowanej części przedsiębiorstwa – to w takim przypadku nie pojawiał się ani podatek dochodowy ani też podatek VAT.

Co się zmieniło we wkładach pieniężnych do spółek

Zamieszanie wprowadziła zmiana przepisów od 1 stycznia 2018 r. Ustawodawca określając obowiązki podatkowe w podatkach dochodowych posłużył się następującym określeniem:

1. Przychodami, z zastrzeżeniem ust. 3 i 4 oraz art. 14, są w szczególności: 7) wartość wkładu określona w statucie lub umowie spółki, a w razie ich braku wartość wkładu określona w innym dokumencie o podobnym charakterze; jeżeli jednak wartość ta jest niższa od wartości rynkowej tego wkładu albo wartość wkładu nie została określona w statucie, umowie albo innym dokumencie o podobnym charakterze, przychodem jest wartość rynkowa takiego wkładu określona na dzień przeniesienia własności przedmiotu wkładu niepieniężnego; przepis art. 14 ust. 2 stosuje się odpowiednio (…)” (art. 12 ust. 1 pkt. 7 ustawy o CIT, art. 17 ust. 1 pkt. 9) ustawy o PIT).

Przepis wskazywał wprost, że przychód podatkowy po stronie wspólnika przystępującego do spółki lub zwiększającego udział w takim podmiocie powstaje w przypadku każdego rodzaju wkładu – skoro nie wskazano wprost, że chodzi tylko o wkłady niepieniężne.

W oparciu zatem o ten przepis, jeśli chciałbyś wnieść gotówkę do spółki to również i w tym przypadku byłbyś opodatkowany.

Ze zrozumiałych względów taka interpretacja jako sprzeczna z dotychczasową praktyką i całkowicie nieuzasadniona spotkała się ze sprzeciwem wszystkich zainteresowanych.

Ministerstwo natomiast tłumaczyło, że – pomimo takiego a nie innego brzmienia – przepis ten należy interpretować tak jak był interpretowany dotychczas, tj. że odnosi się tylko do przypadków pokrywania udziałów/akcji wkładami niepieniężnymi.

Wkłady pieniężne do spółek – interpretacja ogólna

Żeby wprowadzić porządek i choć częściowo naprawić błędy ustawodawcy, Minister Finansów zdecydował się na wydanie interpretacji ogólnej z dnia 1 marca 2018 r. (DD6.8201.1.2018).

W interpretacji tej Minister potwierdził, że podatek dochodowy wiązać się może tylko z wkładem niepieniężnym do spółki. Wkłady pieniężne do spółek i spółdzielni – opodatkowaniu – tak jak do tej pory nie podlegają.

Zatem jeśli zdecydujesz się na uzyskanie nowych udziałów w spółce i pokrycie ich wartości wkładem pieniężnym – nie będziesz w związku z tym zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego.

Szkoda tylko, że coraz częściej trzeba „sztukować” przepisy, żeby znaczyły to co faktycznie mają znaczyć.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków: