Aż trudno się powstrzymać, żeby nie zacytować tez jednego z ostatnich orzeczeń NSA (wyrok NSA z dnia 29.11.2017 r. sygn.. II FSK 3280/15):

„1.Wątpliwości powstające w procesie wykładni przepisów prawa podatkowego, których nie da się usunąć z zastosowaniem podstawowych metod wykładni, tj. językowej, systemowej lub celowościowej, uzasadniają odwołanie się do zasady in dubio pro tributario i przyjęcie takiego rozumienia interpretowanego przepisu prawa, które jest korzystne dla podatnika.

2.Za odwołaniem się do zasady in dubio pro tributario przemawia również sytuacja, kiedy podatnik dokonując samoobliczenia podatku, w tym także stosując zwolnienie podatkowe, kierował się aktualną w tym czasie praktyką organów podatkowych oraz orzecznictwem sądów administracyjnych”.

Ile to razy nie mając do tej pory indywidualnej interpretacji podatkowej stosowałeś określone rozwiązania podatkowe bo księgowość albo prawnicy powiedzieli Ci, że taka jest dominująca linia orzecznicza i sądów, i organów podatkowych?

Tylko co wtedy kiedy za jakiś czas okaże się, że linia orzecznicza zmieniła się w całkiem innym kierunku, a Ty nie masz żadnej interpretacji potwierdzającej słuszność Twojego poprzedniego stanowiska.

I co w takiej sytuacji w przypadku ewentualnego sporu sądowego?

W świetle zacytowanego wyroku sądowego możesz w szczególności powołać się na zasadę in dubio pro tributario. Trudno bowiem, żebyś w każdym możliwym przypadku wątpliwości interpretacyjnych występował o wydanie interpretacji indywidualnej dla potwierdzenia swojego stanowiska.

Powołany wyrok daje jeszcze jedną bardzo pożyteczną dla podatników wskazówkę. Otóż formalnie klauzula in dubio pro tributario weszła w życie z dniem 1 stycznia 2016 r. NSA w uzasadnieniu  wyroku jasno jednak zaznaczył, że:

„Trzeba jednak wskazać, że przed tą datą zasada in dubio pro tributario była wywodzona z norm konstytucyjnych. W swym orzecznictwie sprzed 2016 r., Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę, że regulacje podatkowe winny spełniać nie tylko wymogi właściwe dla standardu zwykłego (art. 2 Konstytucji), ale również wymogi właściwe dla standardu podwyższonego (art. 84 i art. 217 Konstytucji). Trybunał wskazywał, że zgodnie z wymogami konstytucyjnymi niejasnych regulacji podatkowych nie wolno interpretować na niekorzyść podatników, a w konsekwencji jeśli takie regulacje okazują się ostatecznie wieloznaczne, to zgodnie z zasadą in dubio pro tributario należy opowiedzieć się za rozwiązaniem uwzględniającym interes podmiotu obowiązanego do świadczeń podatkowych (zob. np.: wyrok TK z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. SK 18/09; postanowienie TK z dnia 15 lipca 2015 r., sygn. SK 69/13; wyrok TK z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. P 49/13 – dostępne w Internetowym Portalu Orzeczeń TK, http://ipo.trybunal.gov.pl)”.

Jak z tego wynika, zgodnie z treścią tego orzeczenia, na zasadę in dubio pro tributario możesz powołać się nie tylko w razie kłopotów podatkowych od 2016 r ale także za lata poprzednie.

Więcej o in dubio pro tributario pisałam w artykule pt. Co z zasadą in dubio pro tributario po 1 stycznia 2016 r.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

W wielu firmach – obok typowej działalności biznesowej – podejmuje się również działania, które mają na celu wsparcie społeczności lokalnej, czy też ochronę środowiska. Środki pieniężne mogą być przy tym wydatkowane np. na wsparcie finansowe pewnych inicjatyw lokalnych, wsparcie wolontariatu pracowniczego, czy różnego rodzaju programy stypendialne dla uczniów czy studentów. Wydatki takie to wydatki na CSR tj. związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu.

Dzięki takim działom Twoja forma może zbudować lub polepszyć swój wizerunek zarówno wśród klientów, pracowników jak i różnego rodzaju instytucji, w tym instytucji kredytowych. Możesz tym sposobem stać się bardziej wiarygodny czy bardziej konkurencyjny.

Pytanie jednak czy wydatki na CSR możesz zaliczyć od kosztów uzyskania przychodów.

Wydatki na CSR a wydatki na reprezentację

Niewątpliwie wydatki na CSR mają znaczenie dla budowania pozytywnego wizerunku firmy na zewnątrz. To z kolei może przełożyć się na osiąganie przychodów, zachowanie czy zabezpieczanie źródła przychodów.

Ważne jest też, że jako koszt uzyskania przychodów mogą być traktowane nie tylko wydatki bezpośrednio przekładające się na przychody ale też i wydatki pośrednie. Wydatki na CSR mają zwykle taki pośredni charakter.

W jednej z interpretacji podatkowych tj. w interpretacji z dnia 14 grudnia 2017 r. (sygn. 0111-KDIB1-3.4010.400.2017.1.AN) Dyrektor KIS słusznie potwierdził stanowisko podatnika, z którego wynikało, że ponoszone przez niego wydatki na realizację zakładanych Programów w ramach polityki CSR winny być zaliczane do kosztów uzyskania przychodów. Organ wskazał przy tym, że CSR to taka strategia zarządzania, która poprzez prowadzenie dialogu społecznego na poziomie lokalnym przyczynia się do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa w aspekcie globalnym i jednocześnie kształtowania warunków dla zrównoważonego rozwoju społecznego i ekonomicznego.

Wydatków tych nie należy też traktować jako wydatków na reprezentację, które na podstawie przepisów są wyłączone z kosztów uzyskania przychodów. Taka kwalifikacja ww. wydatków była dotychczas spotykana w niektórych interpretacjach czy wyrokach sądowych (np. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 24.05.2016 r. sygn. I Sa/Sz 378/16).

Wydatki na CSR jako koszty uzyskania przychodów – co dobrze mieć?

Aby jednak wyłączyć mogące powstać wątpliwości co do wydatków na CSR jako kosztów uzyskania przychodów dobrze byłoby gdybyś dysponował pewną dokumentacją (planem/strategią) działań w zakresie CSR a podejmowane przez Ciebie działania były zgodne z tą strategią.

Dobrze byłoby także, aby dokumentacja ta wskazywała na wpływ działań podejmowanych w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu na Twoją działalność oraz najkorzystniej także na Twoje przychody. To powinno znacznie wzmocnić Twoją pozycję w przypadku ewentualnej kontroli podatkowej.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

 

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

W listopadzie 2017 r. pojawiło się orzeczenie TSUE, zgodnie z którym przepisy polskiej ustawy o podatku VAT w zakresie tzw. pierwszego zasiedlenia pozostają niezgodne z Dyrektywą Unijną. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule pt. TSUE: Polskie przepisy w zakresie pierwszego zasiedlenia budynku niezgodne z Dyrektywą VAT. Dla przypomnienia chodzi o opodatkowanie podatkiem VAT sprzedaży gruntów zabudowanych. Czy ich dostawa jest opodatkowana podatkiem VAT czy zwolniona od tego podatku?

W uproszczeniu polskie przepisy podatkowe dla zwolnienia od opodatkowania dostawy takiej nieruchomości podatkiem VAT wymagały uprzedniego oddania przez podatnika budynku do użytkowania podmiotowi trzeciemu w ramach czynności opodatkowanych.

Stało to w sprzeczności z przepisami unijnymi dającymi prawo do takiego zwolnienia także i w tych przypadkach w których podatnik przez okres co najmniej 2 lat sam wykorzystywał budynek do prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.

Jaki zatem podatek od sprzedaży budynku po orzeczeniu TSUE powinieneś teraz zapłacić, żeby nie mieć problemów podatkowych?

Stan prawny jest na chwilę obecną taki, że co innego wynika z prawa krajowego a co innego z prawa unijnego. Zatem co ma robić w takiej sytuacji podatnik?

Jeszcze przed Świętami w Dziennik Gazeta Prawna (18.12.2017) pojawiła się informacja, że zdaniem Ministerstwa Finansów

„Z wyroku TSUE w sprawie C-308/16 wynika, że do czasu zmiany odpowiednich przepisów prawa krajowego – definicji pierwszego zasiedlenia z art. 2 pkt 14 ustawy o VAT – podatnicy mogą zastosować obowiązujące normy prawa krajowego albo bezpośrednio zastosować przepisy dyrektywy z uwzględnieniem wykładni pierwszego zasiedlenia przedstawionego przez TSUE”.

Wybór dokonany przez Ciebie jako podatnika musi być przy tym zaakceptowany przez organy podatkowe.

Podatek do sprzedaży budynku po orzeczeniu TSUE – konsekwencje dla podatnika

Jak wynika z powyższego użytkując od ponad 2 lat budynek dla celów własnej działalności gospodarczej możesz wybrać bądź: 1) opodatkowanie na podstawie przepisów obowiązujących na terenie RP, albo 2) zwolnienie takiej sprzedaży od podatku VAT zgodnie z przepisami Dyrektywy VAT.

Pamiętaj jednak, że w tym pierwszym przypadku: 1) Twój kontrahent nie zapłaci podatku od czynności cywilnoprawnych od nabycia, 2) będzie miał prawo do odzyskania podatku VAT zapłaconego Tobie przy nabyciu.

Natomiast w przypadku skorzystania ze zwolnienia: 1) Twój kontrahent zapłaci niestety podatek od czynności cywilnoprawnych, 2) Ty sam możesz zostać zobligowany do korekty odliczonego podatku VAT jeśli dokonasz sprzedaży zwolnionej przed upływem 10-letniego okresu korekty.

Każdy przypadek jest jednostkowy, różne mogą być także cele stron, zatem zanim podejmiesz wiążące decyzje dotyczące opodatkowania dostawy budynku podatkiem VAT, warto ten temat przemyśleć i przekonsultować prawnie oraz podatkowo.

***

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

artykuły pt.

***
Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy?
Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

 

***
Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków:

 

Życzenia Świąteczne

Małgorzata Gach20 grudnia 2017Komentarze (0)

Wszystkim czytelnikom moich blogów O cenach transferowych, Podatki w spółkach, Prawo dla księgowych (strasznie dużo tego :)) oraz miłośnikom prawa i podatków (wierzę, że tacy są) dziękuję za lekturę, uwagi, komentarze i wszelkie wyrazy sympatii, a z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku 2018 życzę spełnienia wszelkich pragnień, stabilizacji oraz spokoju.

 

 

 

Prowadzenie działalności gospodarczej w postaci spółki kapitałowej ma swoje plusy ale też i minusy. Co z tego, że jako wspólnik nie ponosisz generalnie odpowiedzialności za zobowiązania takiego podmiotu, jeśli równolegle masz problem z podwójnym opodatkowaniem dochodów takiej spółki. A może przekształcenie spółki kapitałowej w osobową byłoby jakimś rozwiązaniem?

Co daje przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową

Przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową jest dobrym rozwiązaniem, jeśli chodzi o jednokrotność opodatkowania. W przypadku spółki osobowej podatek płacisz Ty jako jej wspólnik, natomiast podatku dochodowego nie płaci sama spółka. Spółka osobowa jest natomiast podatnikiem w zakresie innych podatków, w tym podatku VAT czy podatku od nieruchomości.

Przekształcając spółkę kapitałową w spółkę osobową uzyskujesz także pewną swobodę w zakresie dysponowania środkami finansowymi spółki. Możesz bowiem uzyskiwać zaliczki na poczet zysku w ciągu roku podatkowego, zaś likwidacja takiej spółki nie wiąże się z opodatkowaniem środków pieniężnych jakie spółka może Ci wypłacić.

Prawnie przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową nie powoduje istotnych problemów, ma tutaj bowiem miejsce sukcesja prawna oraz podatkowa.

Ale samo przekształcenie może się wiązać z opodatkowaniem…..

W pierwszym rzędzie podatku może zażądać notariusz spisujący uchwałę przekształceniową. Chodzi tu o podatek od czynności cywilnoprawnych od wartości majątku spółki osobowej wg. stawki 0,5%.

Jest tak, jeśli przekształcisz np. swoją spółkę z o.o. w spółkę jawną. O tym we wpisie pt. „Przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę jawną – jest podatek od czynności cywilnoprawnych – uchwała NSA”.

Korzystniej, jeśli postanowisz przekształcić swoją spółkę w spółkę komandytową. Więcej o tym we wpisie pt. „Przekształcenie spółki z o.o. w komandytową bez pcc – korzystny wyrok WSA”.

Drugi kłopot to konieczność opodatkowania tzw. zysków niepodzielonych. Przez lata toczył się spór pomiędzy podatnikami i organami podatkowymi, dokonywano też zmian w przepisach.

Obecnie zasada jest taka, że przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową powoduje konieczność opodatkowania podatkiem wg. stawki 19%:

1) wartości zysków istniejących w Spółce na dzień przekształcenia, tj. zysków z lat ubiegłych wygenerowanych przez Spółkę przekazanych na kapitały zapasowe i rezerwowe oraz

2) wartości zysków bieżących, tj. wypracowanych od początku roku obrotowego do dnia przekształcenia.

W zakresie ww. wartości to spółka jest płatnikiem tego podatku. Co więcej podatek trzeba będzie zapłacić pomimo braku uzyskania z tego tytułu przez wspólnika jakiegokolwiek świadczenia.

Na całe szczęście opodatkowaniu nie podlega sam kapitał zakładowy ani też np. kapitał z aktualizacji wyceny (tak. m.in. Dyrektor KIS w interpretacji z dnia z 16-11-2017 sygn. 0115-KDIT2-3.4010.241.2017.1.KP).

Zatem zmierzając do zmiany formy prawnej działalności należy odpowiednio zaplanować całą tę operację i wszystkie jej parametry.

*** Masz pytania związane z tematem artykułu, bądź potrzebujesz indywidualnej pomocy? Napisz do mnie na adres m.gach@gm-legal.pl

*** Artykuł był dla Ciebie przydatny? Podziel się i udostępnij go innym za pomocą poniższych przycisków: