Nieodpłatne świadczenieczyli jak możesz zapłacić podatek od zaoszczędzonego wydatku – to dla większości nie-podatkowców jakaś aberracja.

Ale faktem jest,  że jeśli z określonych przyczyn Twoja firma uzyskała np. od Twojej innej firmy albo od Ciebie samego zabezpieczenie spłaty zobowiązania – bez wynagrodzenia – to powinna od tego enigmatycznego jakby się wydawało przysporzenia – zapłacić podatek dochodowy.

Najczęstszym przykładem zastosowania ww. regulacji to sytuacja w której spółka z grupy kapitałowej jako podmiot trzeci ustanawia na swoim majątku zabezpieczenie spłaty kredytu Twojego podmiotu bez jakiegokolwiek wynagrodzenia – wyrażając zgodę na ustanowienie hipoteki na nieruchomości własnej czy zastawu rejestrowego na swoich składnikach majątkowych. W grę może też w takiej sytuacji wchodzić wystawienie przez osobę trzecią weksla, czy udzielenie przez nią poręczenia za zobowiązani innego podmiotu zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego.

Teoretycznie skoro nic Cię to nie kosztowało to powinieneś się cieszyć z takiego obrotu sprawy. Nie wydałeś pieniędzy a Twoja sytuacja jest zabezpieczona.

Ale niestety tak prosto to nie jest.

Zgodnie z przepisami prawa podatkowego ów zaoszczędzony wydatek powinien dla Ciebie stanowić przychód podlegający opodatkowaniu jako nieodpłatne świadczenie.

Teza ta wynika też z jednego z ostatnich orzeczeń NSA. Chodzi tutaj o wyrok NSA z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt II FSK 1263/15. Z uzasadnienia do tego wyroku wynika m.in. że:

„Wobec niebudzących wątpliwości ustaleń stanu faktycznego istota rozpoznawanej sprawy sprowadza się do wykładni przepisu art. 12 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p., a w szczególności wykładni pojęcia „nieodpłatne świadczenie”.

„Na wstępie należy wskazać, że wykładnia omawianego przepisu była przedmiotem szeregu orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2002 r., sygn. akt FPS 9/02, i z dnia 16 października 2006 r., sygn. akt II FPS 1/06, wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008 r. sygn. akt II FSK 1361/07, z dnia 26 stycznia 2010 r. sygn. akt II FSK 1417/08, z dnia 12 marca 2010 r. sygn. akt II FSK 1776/08 i z dnia 8 grudnia 2016 r. sygn. akt II FSK 3424/14). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela pogląd prawny wypracowany przez inne składy tego sądu”.

„Skoro udzielenie gwarancji bankowej ma pewną wartość, czyli cenę, którą uzyskujący gwarancję w normalnych warunkach rynkowych musiałoby gwarantowi zapłacić to już sam fakt otrzymania takiej gwarancji bezpłatnie, nieekwiwalentne uzasadnia stanowisko, że podatnik uzyskuje nieodpłatne świadczenie w rozumieniu art. 12 ust. 1 pkt 2 u.p.d.o.p. Realizacja tej gwarancji nie ma wpływu na powstanie podatku”.

Pamiętać przy tym trzeba, że Minister Finansów w przedmiotowej sprawie wydał także interpretację ogólną (treść interpretacji ogólnej w sprawie nieodpłatnych świadczeń dostępna pod tym linkiem).

Wniosek jest zatem taki – pamiętaj,  że nawet zaoszczędzony wydatek może być dla Ciebie przychodem do opodatkowania.

Ostatnio w kancelarii pojawił się klient z prośbą o poradę w stosunkowo prostej sprawie. Otóż w przeszłości udzielił spółce, której pozostaje wspólnikiem pożyczki. Ze względu na sytuację spółki oraz dla poprawienia wskaźników, zależałoby mu na uzyskaniu w zamian za wierzytelność o zwrot pożyczki – nowych udziałów w tej spółce.

W takim ujęciu cała ta operacja miałaby wyglądać tak, że Zgromadzenie Wspólników podjęłoby uchwałę w sprawie gotówkowego podwyższenia kapitału zakładowego, na podstawie której rzeczony wspólnik miałby uzyskać określoną ilość udziałów, a następnie na podstawie art. 14 § 4 ustawy z dnia 15.09.2000 r. – Kodeks spółek handlowych – doszłoby do umownego potrącenia wierzytelności spółki do wspólnika o pokrycie nowych udziałów z wierzytelnością wspólnika wobec spółki o zwrot pożyczki. Tym samym kapitał zakładowy spółki uległby podwyższeniu, z jednoczesnym wygaśnięciem wierzytelności wspólnika o zwrot pożyczki.

Podatkowo – przez całe lata taka operacja była traktowana jako podwyższenie gotówkowe, a co za tym idzie podwyższenie takie połączone z potrąceniem umownym wzajemnych wierzytelności nie powodowało powstania skutków podatkowych. Zatem dokonując takiego podwyższenie nie byłbyś zobowiązany do zapłaty jakiegokolwiek podatku, no poza podatkiem od czynności cywilnoprawnych po stronie spółki.

Od jakiegoś jednak czasu, także niestety sądy administracyjne traktują takie podwyższenie jako podwyższenie pokrywane wkładem niepieniężnym. Z taką kwalifikacją wiąże się negatywny skutek w postaci zapłaty podatku dochodowego.

Takie podejście do tematu zaprezentował ostatnio NSA w wyroku z dnia z 13 kwietnia 2017 r., sygn. akt II FSK 2301/15. W orzeczeniu tym NSA wskazał w pierwszym rzędzie, że zagadnieniem prawnopodatkowych skutków konwersji wierzytelności pożyczkowej na udziały w kapitale zakładowym dłużnika tej wierzytelności zajmowały się już inne składy orzekające NSA. Mowa tu o wyrokach NSA z dnia 28.02.2005 r. (FSK 1434/04), z dnia 25.05.2012 r. (II FSK 1892/10) i z dnia 25.06.2014 r. (II FSK 1799/12), oraz o uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2.03.1993 r. (III CZP 123/92), czy wyroku NSA z dnia 17.12.2014 r. (II FSK 2758/12).

NSA przesądził dalej, że w pełni podziela linię orzeczniczą wynikającą z ww. orzeczeń.

„Jej istotę oddaje teza, że konwersja wierzytelności pożyczkowej wspólnika spółki kapitałowej na udziały/akcje w kapitale zakładowym spółki – dłużnika tej wierzytelności, niezależnie od jej kwalifikacji na gruncie prawa cywilnego, to jest uznania jej za potrącenia, nowację, przelew wierzytelności czy zwolnienie z długu, prowadzi do wniesienia do tej spółki wkładu niepieniężnego, a nie wkładu pieniężnego. Prowadzi bowiem do zamiany tej wierzytelności na inne prawo majątkowe, a zatem nie stanowi wpłaty gotówki lub uznania rachunku bankowego spółki (jeżeli użyty jest pieniądz bankowy)”.

Zatem jak się okazuje umowne potrącenie wierzytelności nie jest bezpiecznym podatkowo sposobem rozliczenia wzajemnych wierzytelności pomiędzy spółką a wspólnikiem. Zawsze jednak trzeba szukać jakiejś alternatywy.

O tym temacie pisałam już poprzednio we wpisie pt. Konwersja wierzytelności na kapitał – czy to aport?

 

 

Dzisiaj poniedziałek, a zatem ten dzień tygodnia, w którym ostatnio Ministerstwo Finansów serwuje podatnikom informacje na temat niedozwolonej zdaniem MF optymalizacji podatkowej – skutkującej możliwością zastosowania klauzuli unikania opodatkowania.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że chodzi tutaj o agresywną optymalizację podatkową.

Pierwsze z ostrzeżeń (cokolwiek to jest prawnie) zostało opublikowane 6 maja 2017 r. i dotyczyło optymalizacji z udziałem FIZ oraz emisji obligacji, zaś kolejne 22 maja 2017 r. optymalizacji z wykorzystaniem wartości firmy.

Tym razem Ministerstwo postanowiło odwdzięczyć się tym podmiotom, które uznały, że lepiej zarejestrować firmy poza granicami RP, jak również np. nabywać tam z zachowaniem pewnych korzyści podatkowych np. pojazdy mechaniczne.

W dzisiejszym komunikacie do przeczytania pod tym linkiem (WARTO!!!) Ministerstwo uznało, że:

  • Agresywną optymalizację podatkową stanowić może m.in. nabywanie czy posiadanie akcji/udziałów w podmiotach zagranicznych, które nie prowadzą tam rzeczywistej działalności gospodarczej ale podlegają tam opodatkowaniu, przy założeniu jednak, że faktyczna działalność ma miejsce na terenie RP. I nie chodzi tutaj bynajmniej o wykorzystywanie podmiotów z rajów podatkowych, lecz także o firmy w Czechach, Luksemburgu, Wielkiej Brytanii, na Słowacji,  na Cyprze, na Malcie, w Holandii, Szwecji czy np. w Szwajcarii.
  • Innym rodzajem agresywnej optymalizacji podatkowej może być zdaniem MF zakładanie podmiotów gospodarczych w sąsiednich krajach, tylko po to aby korzystnie nabyć samochody a następnie udostępnić je do wyłącznego korzystania na terenie RP osobom fizycznym stale przebywającym na terenie RP i będącym wspólnikami tych podmiotów.

Generalnie z komunikatu MF wynika, że organy podatkowe ścigać będą wszystkie te przypadki, w których rezydencji podatkowi RP zakładać będą podmioty za granicami RP zarządzane z terenu Polski – dla jak to określono „stworzenia pozoru, że działalność prowadzona za ich pośrednictwem nie podlega opodatkowaniu w Polsce”. Wystarczy bowiem ustalenie, że podmiot zarządzany jest z RP, aby wszystkie skutki podatkowe były rozpoznawane zgodnie z naszymi przepisami podatkowymi.

Co więcej MF stwierdziło, że zasady te odnoszą się nie tylko do okresu od wejścia w życie klauzuli unikania opodatkowania, ale też do okresów wcześniejszych.

Zatem wszystkie te podmioty, które będą chciały w takiej czy innej postaci rozszerzyć zakres swojej działalności na inne kraje, lub skorzystać z bardziej racjonalnych rozwiązań prawnych i gospodarczych dostępnych poza granicami RP – będą musiały przemyśleć dwa razy swoje plany.

Cóż, na końcu pozostaje zawsze zmiana rezydencji podatkowej …………………….. tylko pytanie czy o to chodzi?

Przepisy Kodeksu spółek handlowych przewidują dwa sposoby łączenia spółek tj. połączenie przez przejęcie (kiedy jedna spółka przejmuje inną lub inne spółki) oraz połączenie przez utworzenie nowej spółki (w tym ujęciu tworzy się nową spółkę na którą przenoszony jest majątek spółek przejmowanych).

Musisz wiedzieć, że w przypadku połączenia mamy do czynienia z sukcesją prawną i sukcesją podatkową.

Sukcesja wiąże się przede wszystkim z tym, że spółka przejmująca albo spółka nowa powstała z połączenia przejmuje wszystkie prawa i obowiązki podatkowe spółek przejętych. W związku z tym samo połączenie powinno być proste do przeprowadzenia bez negatywnych skutków podatkowych.

Ale połączenie spółek to nie tylko K.s.h. czy Ordynacja Podatkowa ale także Ustawa o rachunkowości i Ustawy o podatkach dochodowych.

Generalnie przepisy Ustawy o rachunkowości przewidują, że połączenie spółek powinno się wiązać z zamknięciem ksiąg rachunkowych spółki przejętej.

Z kolei, jeśli zamkniesz księgi rachunkowe spółki przejętej to z przepisów podatkowych wynika, że z datą zamknięcia ksiąg rachunkowych kończy się Twój rok podatkowy. Skoro tak, to na typowych zasadach będziesz miał obowiązek złożenia zeznania podatkowego spółki podlegającej przejęciu i zapłaty podatku przypadającego na ten podmiot – do daty sądowej rejestracji połączenia.

Jednak nie w każdym przypadku wymagane jest zamknięcie ksiąg rachunkowych. Ustawa o rachunkowości mówi, że:

„Można nie zamykać i nie otwierać ksiąg rachunkowych w przypadku:

(…) połączenia jednostek, gdy w myśl ustawy rozliczenie połączenia następuje metodą łączenia udziałów i nie powoduje powstania nowej jednostki”.

Zatem jeśli planowana przez Ciebie fuzja będzie:

  • polegała na przyłączeniu jednej spółki do drugiej (czyli będzie to fuzja przez przejęcie),
  • rachunkowo możliwe będzie zastosowanie metody łączenia udziałów (najczęściej przy fuzjach w grupie kapitałowej),

spółka przejmująca zobowiązana będzie złożyć za dany rok połączenia jedno zbiorcze zeznanie podatkowe ujmujące przychody, koszty, zaliczki na podatek – zarówno przypadające na nią samą jak i na spółkę lub spółki przejęte.

 

Kilka dni temu – 15 maja 2017 r. NSA podjął uchwałę w sprawie II FPS 1/17 – w której stwierdził, że przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę jawną podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

W sprawie tej chodziło o taki stan faktyczny, w którym suma kapitałów zakładowego i zapasowego spółki akcyjnej podlegającej przekształceniu miała odpowiadać majątkowi spółki jawnej, zatem generalnie nie doszłoby do zwiększenia majątku spółki jawnej. W związku z tym zdaniem Spółki nie było podstaw do opodatkowania przekształcenia pcc.

Dodatkowo w skardze kasacyjnej strona podniosła, że tego typu przekształcenie jest czynnością restrukturyzacyjną, zaś spółka jawna powinna być dla tej czynności traktowana zgodnie z Dyrektywą unijną jako spółka kapitałowa.

O podatku od czynności cywilnoprawnych w spółkach komandytowych była mowa w jednym z artykułów na blogu pt. „Przekształcenie spółki z o.o. w komandytową bez pcc – korzystny wyrok WSA”. Z kolei interpretacji ogólnej MF dotyczącej spółek komandytowo-akcyjnych była mowa w innym z wpisów.

Gdyby tak podejść do tematu to możliwe byłoby przyjęcie, że przekształcenie spółki akcyjnej w spółkę jawną powinno być podatkowo potraktowane jako przekształcenie spółki kapitałowej w inną spółkę kapitałową. Takie natomiast przekształcenie nie rodzi konieczności zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych.

Wobec rozbieżności w tym temacie NSA postanowił, że rozpoznanie sprawy wymaga uchwały NSA w składzie 7 sędziów, który to skład w dniu 15.05.2017 r. wskazał, że:

„W stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 2009 r., opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych podlegają, na podstawie art. 1 ust. 3 pkt 3 w zw. z ust 1 pkt 1 lit. k) ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2007 r. Nr 68, poz. 450 ze zm.) czynności prawne zmiany umowy spółki, polegające na przekształceniu spółki akcyjnej w spółkę jawną”.

Uzasadnienia uchwały jeszcze nie ma, nie wiadomo zatem jak wygląda szczegółowo argumentacja NSA.

Jednak jeśli planujesz tego typu transakcję tj. przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę jawną – musisz mieć na uwadze także konieczność zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych.